Porozmawiajmy o lumpeksach.

Wybierając ciuchy w sklepie bywa, że zastanawiam się czemu są takie drogie, przecież są sklepy z odzieżą używaną, które sprzedają te same ciuchy dużo taniej. Wiadomo, że są one secondhand, ale często w stanie prawie idealnym nie odbiegającym od nieużywanych ciuchów ze sklepów. Myślę, że odzież używana online to świetna rzecz dla chcących się odziać dobrze i tanio.

Nie masz kasy na…nowe ciuchy?

Nie masz kasy na nowe ciuchy? Pierwsza zasada bycia prawdziwą kobietą – jak nie masz kasy na nowe ciuchy, to nie znaczy, że nie masz kasy na nowe ciuchy. W końcu nowe ciuchy to naprawdę podstawowa potrzeba bytowa każdej prawdziwej kobiety.

Do rzeczy – zapomnij o sieciówkach. Znacznie większe wrażenie zrobisz, jeśli zamiast kupować reklamowany w TV sweter, dopadniesz coś, co spowoduje szczękopad u koleżanek. Taki z łoskotem zazdrości ten szczękopad. Jak to zrobić?

Przeproś się z ciucholandem. Serio, serio mówię. Możesz tez spróbować z allegro – ale prawdę mówiąc, to świetny sposób na to, żeby przepłacić. Nie słyszałaś o tym, że większość sprzedawców ciuchów na allegro zaopatruje się własnie w lunmpkesach, a potem sprzedają te ubrania kilkukrotnie drożej? Każdy słyszał. Tak więc nie marudź, że nie masz kasy na nowe ciuchy i ruszaj na polowanie! Obudź w sobie zwierzę – zakupowe oczywiście.

Nawet lumpeks ma swoją definicję

potocznie: sklep z odzieżą używaną; ciuchland, ciucholand, lumpex, szmateks, szmatland, bublownia

……………..

Co to dla nas znaczy? Że możemy używać tego słówka niemal bezkarnie. I nikt nie może nam zarzucić, że to niepoprawne, albo, ze co grosza – takie słowo nie ostnieje. Co prawda definicja zawiera również dopisek „dopuszczalnie w grach”. I nie mam pojęcia, co w tym wypadku autor miał na myśli. Mówię LUMPEKS, więc jestem… lumpeksiarą? ;)

Źródło: http://sjp.pl/lumpeks

Komu można szczególnie polecić second handy?

Sklepy z używaną odzieżą są ziemią obiecaną dla tych kobiet, które są miłośniczkami określonego stylu. W sieciówkach trendy zmieniają się co sezon, natomiast wiele z nas ma swój ulubiony styl, w którym dobrze czuje się na co dzień.

Najwięcej ciekawych ubrań mogą w takich miejscach upolować fanki stylu boho, czy folk. Długie wzorzyste suknie, z lekkich materiałów, piękne spódnice, czy też dodatki do stylizacji – warto poszukać tego w lumpeksach. Są też takie, które się specjalizują w ubraniach reprezentujących określony styl.

W second handach sporo ciekawych rzeczy znajdą również gothki – czarne gorsety i bluzki, z koronkowymi wstawkami, czy też spódnice do ziemi. Takie sklepy mają sporo do zaoferowania również innych subkulturom.

Warto „przeprosić się” z ciucholandem

Nowe lepsze imię ciucholandom nadały chyba szafiarki (lub jak kto woli blogerki modowe). Lumpkesy nie są już obciachowym miejscem, gdzie w odzież zaopatrują się ci, których nie stać na luksus kupowania w sieciówkach. Są miejscem, gdzie można upolować nietypowe ubrania, które dodadzą indywidualizmu każdej stylizacji. Można być naprawdę oryginalnym – koleżanka z pewnością nie kupi takiej samej bluzki.

A to wszystko za naprawdę niewielkie pieniądze.
Nie warto więc wstydzic się faktu, że kupujemy w second handzie (taka bardziej „trendy” nazwa), ba – wypada się tym wręcz pochwalić! W końcu nie każdy może wyrwać kozacki ciuch za kilka złotych.